Studium dialogu

Posted on by

Warsztaty „Studium Dialogu” opierają się na empatycznej drodze komunikacji. Są nabywaniem niesamowitej umiejętności komunikacyjnej, która stwarza przestrzeń do bycia w miejscu najważniejszym dla każdego osobiście. Jest to zaistnienie poprzez wyrażenie siebie w sposób szczery, prawdziwy i możliwie otwarty. Ta otwartość niesie ze sobą trudne doświadczenie związane często z bólem. Ten zaś jeśli nie jest ukierunkowany na rozbicie, ale na pełen szacunku kontakt, ma w sobie bardzo rozwojowy ładunek. Okazuje się, iż trudności dla nas nie do przejścia stają się źródłem naszej siły, a brak relacji zastąpiony zostaje pełnymi życia więziami. Posiadając najpiękniejsze motywacje działania przy braku umiejętności ich wyrażania, nadal często przynoszą pewien rodzaj izolacji lub trudnego dla nas poczucia odrzucenia. Warsztaty uczą przechodzenia rozwojowo przez ten bolesny etap „separacji” aż do nabywania zdolności kontaktu.


Polecane artykuły:


 empatia200x200CO TO JEST EMPATIA?
I dlaczego jest aż tak potrzebna w budowaniu kontaktu?

Empatia nie jest jak wielu uważa ani postawą słabości względem drugiej osoby, ani „noszeniem” kogoś na swoich ramionach, nie jest też współczuciem, ani postawą manipulacji czyimiś uczuciami. Jak to jednak dzieje się, że nie mówimy o niej za wiele, a jesteśmy autorami wielu debat o dialogu? Czym zatem jest? Dlaczego ma taką kluczową rolę? czytaj więcej
a


konflikt-200x200

JAK ROZWIĄZAĆ KONFLIKT?
Tak wiele ich wokół nas…

Konfliktów mamy tysiące, na co dzień nie mało w nich wyzwań. Niekiedy powodują, że szybciej siwiejemy lub izolujemy się od środowiska. Bywa też, że gnuśniejemy nie chcąc zrozumieć co się z nami dzieje i gdzie jest droga do pokoju. czytaj więcej
a
a


nieszczesliwy-200x200NIE MOGĘ JUŻ WYTRZYMAĆ ZE SOBĄ.
Czy da się coś z tym zrobić?

Dzisiejsze społeczeństwo nosi na sobie wiele masek i przykrywek. Ludzie robią sobie piękne makijaże i dużo uśmiechają się. To bardzo dobrze, ale tylko wtedy, gdy wewnątrz jest dokładnie tak samo, czyli pokój i radość. Jeśli jest jednak inaczej, tworzy się dysonans i zaczyna nas ranić i niepokoić. By go znieść trzeba odciąć się od słuchania siebie lub zwyczajnie znieczulić np. jakąś pigułką, seksem, głośnym towarzystwem lub ulubioną muzyką. Po co to wszystko? czytaj więcej